Pamięć Powięzi

a

Powięź – tkanka, która powstaje jako jedna z pierwszych, oplata każdą cząstkę naszego ciała, każdy organ niezbędny do życia… Powięź jest jak sieć, albo pajęczyna, która łączy w nas wszystkie elementy w całość. Delikatna i elastyczna, sprawia, że poruszamy się…

Kiedy powięź, uderzona lub dotknięta, zostaje uszkodzona, zmienia się i chowa w sobie. Ściągnięte w ten sposób ciało, zaczyna odczuwać napięcie i boleć…

Powrót komórek powięzi do dawnego miejsca, nie jest zależny od naszych myśli i woli, dlatego obkurczona powięź może latami powodować ból. Ból ten w końcu staje się częścią nas i zapominamy o nim, uczymy się żyć i funkcjonować z chronicznym napięciem, z którego często nawet nie zdajemy sobie sprawy…

Każdy z nas doświadczył urazu – zbicia kolana, potłuczenia, złamania. Po takim zdarzeniu, jeszcze przez wiele miesięcy nasze ciało staje się w tym miejscu bardziej wrażliwe i ostrożne.. Czasami chowamy i oszczędzamy, uszkodzoną część nas..

Nasza wrażliwa „pajęczynka”, przenosi do naszego wnętrza absolutnie wszystko i reaguje na dotyk, emocje, zdarzenia i sytuacje, które odciskają w niej znaki. Ponieważ oplata nasze Serca, płuca, wątroby, jelita, jej skurcz zmienia swobodę działania naszych organów. A jej trwałe uszkodzenia, z biegiem lat, mogą powodować gorsze i mniej sprawne działanie naszego organizmu. Jest wrażliwa na wszystkie emocje, szczególnie te związane z brakiem akceptacji, miłości i odrzuceniem. Zapamiętuje absolutnie wszystko… tylko, że w „pamięci” naszego ciała, nie w świadomości.

Od niedawna wiadomo, że powięź przenosi impulsy do mózgu i przechowuje informacje, podobnie jak sieci neuronów. Głównym składnikiem, budującym powięź jest woda – woda, która ma też swoją pamięć i bez której niemożliwe byłoby życie.

a

Nasze ciało, umysł i powięź, łaknie wody. Woda przepływa dając odnowienie – zabiera to, co „stare” i „niepotrzebne” i zostawia żyzne, elastyczne struktury. Dzięki niej pozbywamy się toksyn, regulujemy temperaturę ciała, ona niesie ukojenie w upalne dni. W medycynie chińskiej za najważniejszy organ uważa się nerki, bowiem one filtrują płyny. W nerkach też zapisana jest ilość życiowej energii, a tym samym długość naszego życia w postaci Chi, którą dziedziczymy w genach. Część energii Chi w nas jest nieodnawialna i limitowana!!! Uwaga!!! Ci wszyscy, którzy myślą, że są Niezniszczalni, pracują bez opamiętania i bez snu – Wasza energia życiowa jest limitowana!!!

Stąd tak ważne jest, co spożywamy, jaką wodę pijemy i jakie płyny dostarczamy naszemu ciału… Stąd tak ważne jest, by zatrzymywać się na sen, na odpoczynek, na oddech, na życie bez napięcia i planu, na tworzenie… Aby móc odbudować choć część straconej energii, aby móc zadbać o elastyczność i kondycję jednej z najważniejszych tkanek – Powięzi.

Aby uwolnić nasze ciała od zapisanych w nich przykrych przeżyć – lęku, bólu, zranienia, na podstawie obserwacji świata zwierząt, opracowano metodę zwaną Trauma Relifes Exercises.

Podczas podczas wykonywania ćwiczeń z ciałem i oddechem, zapisane informacje w powięzi, mają szanse zostać przez „nagłośnione” – ciało zaczyna odtwarzać te przeżycia, przypominać „urazy” i „zranienia”. W ten sposób uwalnia się od noszonego latami i często nieświadomego napięcia.

Wraz z ruchem i wibracją, przypominają się nam obrazy i sytuacje…

Wraz z ruchem, wraz z głębokim oddechem, zaczynamy jak przy narodzinach nasze życie w wolności od napięcia, bólu i stresu, zaczynamy żyć Od – Nowa…

Zapraszam wszystkich zainteresowanych na warsztaty.